Strony

czwartek, 20 czerwca 2013

majowy urobek

majowe słoiczki w końcu zostały opatrzone etykietami i wyniesione do spiżarki.
część z nich pofrunie w świat w ramach wymiany dóbr i usług, a reszta będzie czekać na jesienne i zimowe szarugi, by przypominać, jak piękny był w tym roku maj.


środa, 19 czerwca 2013

szparagi

wczoraj na obiad zjedliśmy ostatnie w tym sezonie.
tej wiosny zjadłam ich już tyle, że mogę czekać na następny rok bez uczucia niedosytu.
co nie znaczy, że nie będę tęsknić. szczególnie zimą.


wtorek, 18 czerwca 2013

kolorowych jarmarków mi żal

nie wiem, czy to ja robię się coraz bardziej wymagająca, czy to nasz toruński Jarmark Katarzyński z roku na rok staje się coraz bardziej tandetny.


poniedziałek, 17 czerwca 2013

piątek, 14 czerwca 2013

popełniam błędy

niestety czasem wydaje mi się, że lepiej od M. wiem, kiedy chce jej się siusiu..
ach... ci wszechwiedzący rodzice... :(




środa, 12 czerwca 2013

rzewnie żegnamy rzewień

ostatni w tym sezonie rabarbar.
żegnamy się kompotem od Trufli i bułeczkami drożdżowymi, które okazały się naszym tegorocznym rabarbarowym hitem.


wtorek, 11 czerwca 2013

prawdziwe

pisałam tutaj, że jedliśmy już pierwsze truskawki. to nieprawda. pierwsze, prawdziwe, naturalne, niepryskane były dopiero dziś. ale za to jak smakowały! i pachniały słońcem i... truskawkami :)
żałuję, że wcześniej skusiłam się na tamte. i że podałam je M. :(


ps. ale dziecka nie da się oszukać - M. tamtych prawie nie tknęła, a dziś zajadała się ze smakiem :)

wtorek, 4 czerwca 2013

wymiana bezgotówkowa :)

dostałam przed chwilą (nie pierwszy raz zresztą!) dwie reklamówki pysznych, świeżych, ekologicznych warzyw z działki Rodziców Oli. tak dużo, że ledwo zmieściłam je do lodówki.
za co? za jeden uśmiech :) i babeczkę do kawy :)
Oleńko, bardzo dziękuję!


niedziela, 2 czerwca 2013

melisówka

garść samodzielnie wyhodowanych ziół (tak, tak, wkręciłam się - jestem balkonowym ogrodnikiem!), świeża woda, sok z cytryny, miód.
od jakiegoś czasu kończę tak prawie każdy dzień.


sobota, 1 czerwca 2013

ratujmy maluchy!

6 lat to naprawdę za mało, by startować w szkolnym wyścigu szczurów.
jeszcze możemy to zmienić. tutaj.
niech to będzie nasz prezent na dzień dziecka :)