Strony

środa, 20 listopada 2013

okruchy Sycylii w moim domu

Gosię poznałam u Mimi. Wirtualnie oczywiście, choć mam nadzieję, że kiedyś dane nam będzie spotkać się również na żywo. Opowiadała w komentarzach o sycylijskich pysznościach, a Mimi od czasu do czasu zachwycała się nimi na blogu.
Potem Gosia wróciła do Polski, a wraz z nią sycylijskie słońce :) Otworzyła sklep, dzięki któremu to słońce co jakiś czas gości też w moim domu.
I powiem Wam moi Mili, że to moje kulinarne odkrycie roku! Przygodę z przysmakami od Gosi rozpoczęłam od oliwy (najlepszej, jakiej dane mi było spróbować!!!) i biscotti, które umilały nam nasze domowe uroczystości. Gosia oczywiście nie mogła przepuścić okazji, by obradować mnie również innymi smakami (pomidorki czereśniowe smakują zjawiskowo!). Potem przyszedł zachwyt czekoladą (nigdy wcześniej nie jadłam tak pysznej i żadna mi już nie smakuje tak, jak ta od Bonajuto!), a przede mną jeszcze wiele smaków do odkrycia :)
Jednym słowem to, że odkryłam Gosię i jej przysmaki to jeden z najlepszych kulinarnych momentów tego roku - prawdziwe smaki, naturalne produkty, tradycyjne receptury, czyli wszystko to, co w jedzeniu jest dla mnie najważniejsze.
Dziękuję Kochana :*






A na poniższym zdjęciu uczta, którą przygotowaliśmy przy użyciu gosinych specjałów - oregano i kapary biją na głowę wszystkie, których do tej pory próbowałam!


3 komentarze:

  1. święte słowa to pyszności nad pysznościami:-))a wiesz,że przed chwilą odebrałam paczkę z kolejnymi smakowitościami od Gosi:-))Oliwa jest tak cudowna,że chciałbym się w niej zanurzyć:-)Wszystki specjały jakich próbowałam smakowały wybornie!!!ciekawa jestem smaku pistacji z Bronte,ale poczekam z degustacją do Świąt:-))Sycylia smakuje PYSZNOŚCIOWO!!!!!
    serdeczności dla Ciebie i całuski dla Małej M.
    :-*********

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chęcią poczytałabym u Pani więcej, ale czcionka, która Pani stosuje powoduje, że moje oczy wariują:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale pyszności!!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń