Strony

wtorek, 19 sierpnia 2014

pomidolove

Przyszły w paczce od jaanny.
Tak dużo, że nie dałam rady ich przejeść.
Aniu, suszę, aby zimą móc podgryzać chłopaków z Twojego ogrodu.
Każdemu jego raj.
Bardzo dziękuję :)


1 komentarz:

  1. Och,niesamowite masz jeszcze te pomidorki!Oszczedna i zaradna z Ciebie gospodyni;-)Uściski Edytko:-)Pomidorkowe:-***

    OdpowiedzUsuń